AGROTUNEL TWORZYMY OGRODY – PORA NA ORKĘ!
Witajcie Kochani!
Dzisiejsze hasło: ORKA – przygotowujemy ziemię do następnego sezonu.
Po wykopkach i zbiorach na grządkach robi się pusto. Można pomyśleć, że Dziadek ma już wolne. Otóż jeszcze nie! Zanim odłożymy narzędzia, trzeba pomyśleć o ziemi, która przez cały sezon pracowała na nasze warzywa.
Kochane Wnuki, ziemniaki już wiecie, skąd się biorą. Teraz pora zobaczyć, od czego zaczyna się przygotowanie miejsca pod następne uprawy. Bo zanim będzie co zbierać, trzeba mieć gdzie posadzić!
Pług podcina i odwraca ziemię, zostawiając za sobą kolejne bruzdy. Niby jedzie się tylko do przodu, ale trzeba pilnować, żeby robota była zrobiona równo. Sama KUBOTA wszystkiego za gospodarza nie załatwi.
O czym warto pamiętać?
1. Nie spieszymy się po deszczu. Gdy ziemia maże się i oblepia narzędzia, lepiej poczekać. Ogród to nie pociąg, nie odjedzie.
2. Głębokość pracy dobieramy do gleby. Głębiej nie zawsze znaczy lepiej – nie chodzi o wyciąganie na wierzch tego, co powinno zostać pod spodem.
3. Na cięższej ziemi jesienią można pozostawić większe bryły, czyli tak zwaną ostrą skibę. Nie trzeba od razu robić grządki gotowej pod marchewkę. Na wiosenne przygotowanie przyjdzie jeszcze czas.
A jeżeli Wasz ogródek jest mały, spokojnie – traktor nie jest obowiązkowym wyposażeniem Rodziny. Można pracować szpadlem albo widłami, zależnie od tego, jaką mamy ziemię i czego potrzebuje. Najważniejsze, żeby robić z głową.
Teraz przygotowanie, później sianie, sadzenie i doglądanie. A na końcu własne warzywa i ta przyjemność, kiedy można powiedzieć: to z naszego ogródka!
Pozdrawiam Was jesiennie,
Wasz Dziadek
P.S. Przyglądać się pracy traktora można, ale z bezpiecznej odległości. Na sprawdzanie, co zostało w bruździe, przyjdzie pora po zatrzymaniu maszyny! Jak przyjedziecie, to wszystko zobaczycie!
