Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Owocny czerwiec.



Kiedy pomidory zaczynają przerastać, należy obrywać ich czubki, żeby zahamować ich wzrost. Wierzchołek zrywamy na wysokości jednego lub trzech liści nad górnym gronem kwiatów. Ten zabieg zwany jest ogławianiem. Dzięki niemu pomidory nie będą zawiązywały nowych pąków, mnożyły liści, a wszystkie siły witalne skupią się na procesie dojrzewania wykształconych już owoców i pozostawionych pąków kwiatowych.
Obowiązuje tu jedna zasada: zawsze pozostawiamy liście ponad owocami czy wykształconymi kwiatostanami. Muszą one wykarmić znajdujące się poniżej owoce. Dlatego wierzchołki odcina się od jednego do trzech liści powyżej najwyższego kwiatostanu bądź owocu.



Poniżej  fotoreportaż z dnia 17.06.2015 
(Jesteśmy już po pierwszych zbiorach ogórków!)


























 

środa, 6 maja 2015

Nawadnianie T-TAPE w AGROTUNELU.

Od samego początku nasz Agrotunel jest pomyślany jako obiekt wielofunkcyjny. Klasyczny dach do szklarni postawionej na jakiejkolwiek podbudowie - spotkaliśmy już podbudowy z elementów półfabrykowanych, krawężników, murowane, jak też ze zwykłych, bardzo ekologicznych desek.

Kolejną ważną funkcją jest funkcja nośna uprawowa - wszystkie uprawy są zawieszone do linek. A jeśli chodzi o ogórki, najlepiej uprawiać je prostopadle do ścieżki - jak na zdjęciach.







Przy takim prowadzeniu roślin, w łatwy sposób można rozłożyć system nawadniania T-Tape, a jak wiadomo, ogórki lubią wodę. Dlatego system nawadniania kropelkowego T-Tape jest bardzo efektywny ( możliwy jest wydatek 13,5 l/na mb  podlewania). 
O pomidorach też pomyśleliśmy, napiszemy o tym po zainstalowaniu systemu nawadniania kropelkowego do korzennego.
W Agrotunelu wykorzystujemy dwie, a właściwie trzy metody nawadniania, bo chyba nikt nie wyrzucił konewki!

środa, 29 kwietnia 2015

Majowe prace w ogrodzie




Na początku miesiąca w warzywniaku czekają nas obowiązki.

-systematycznie plewimy i podlewamy rośliny 
-sadzimy w Agrotunelu rozsady ogórków i pomidorów (zdjęcia wykonane 28.04.2015r.)






-sadzimy rozsady pora, selera oraz sałaty na zbór letni






-pilnujemy naszych drzew i krzewów owocowych, 


-na młodych drzewkach formujemy rozwidlenia pomiędzy przewodnikiem, a pędami bocznymi. 
-zasilamy rośliny nawozem wieloskładnikowym
-zwalczamy szkodniki.
- w celu przyzwyczajenia roślin do warunków zewnętrznych, przy ładnej pogodzie wietrzymy nasze szklarnie


-wysiewamy letnie kwiaty jednoroczne
-sadzimy mieczyki i dalie
-kosimy trawnik
- warto też przygotować wodę pokrzywową do podlewania roślin. Należy pamiętać, że pokrzywy zbieramy przed kwitnieniem, przed południem. Zalewamy wodą w proporcji 1 litr wody na 200 g pokrzyw. Fermentacja trwa dwa - trzy dni. Woda pokrzywowa jest bardzo bogata w składniki mineralne dobrze przyswajalne przez rośliny (azot, fosfor, potas, wapń, magnez i żelazo). Można ją stosować przez cały sezon w stężeniu 1:10 do oprysku roślin. Takie nawożenie szczególnie lubią ogórki i  pomidory.

-warto też zacząć zbierać wodę deszczową. Zawiera ona składniki odżywcze, które korzystnie wpływają na rozwój roślin. Jest wartościowa i darmowa! Nadają się do tego plastikowe lub drewniane beczki, metalowe zbiorniki nie nadają się ze względu na korozję.


 U nas truskawka się już czerwieni(28.04.2015r.)! A u Was?






środa, 1 kwietnia 2015

AGROTUNEL - szklarnia




   „Szklarnia to marzenie każdego ogrodnika. Wyhodujemy w niej dorodne warzywa i piękne kwiaty, nawet wtedy, kiedy na zewnątrz panują niekorzystne warunki pogodowe. Zapewnia ona roślinom stabilny wzrost i rozwój oraz przedłużony okres wegetacyjny. Idealnie nadaje się do uprawy warzyw ciepłolubnych: pomidorów, papryki, bakłażanów czy ogórków. Warzywa te potrzebują wysokiej temperatury i dużej ilości słońca. W szklarni można także hodować nowalijki i hodować egzotyczne rośliny ozdobne. Zbiór warzyw uprawianych w szklarni możemy rozpocząć nawet 6 tygodni wcześniej niż warzyw gruntowych. Nasiona można wysiać już w połowie lutego , a ostatnie warzywa zbiera się jeszcze w listopadzie. Jednak by rośliny dobrze rozwijały się w szklarni, musimy pamiętać o kilku zasadach. Przede wszystkim trzeba ją często wietrzyć. Zapobiegnie to rozwojowi chorób grzybiczych. Warto też pomyśleć o odpowiednim ulokowaniu poszczególnych okazów w szklarni. Rośliny, które nie znoszą przeciągów, starajmy się hodować z dala od drzwi.
Aby zapobiec rozwojowi chorób warto co kilka lat wymienić wierzchnią warstwę podłoża. Dzięki temu użyźnimy ziemię i zapobiegniemy rozprzestrzenianiu się groźnych mikroorganizmów.”

Dr inż. Piotr Chohura

Ekspert od uprawy warzyw, UP we Wrocławiu


  Od samego początku nazywaliśmy nasz AGROTUNEL tunelem ogrodniczym, nazwa ta jednak kojarzy się częściej z tunelem foliowy, dopiero w Poznaniu gdzie instalowaliśmy nasz Agrotunel, wyjątkowo 8 metrowy, Pan Zbigniew uświadomił nas, że trafniejsza będzie nazwa: szklarnia Agrotunel, lub kompletny dach do szklarni. Bowiem taki najczęściej panuje stereotyp dotyczący tej szczególnej funkcji.

   Bardzo dziękujemy Panu Zbigniewowi z Poznania za wyrażoną opinię o naszej szklarni, stwierdził On, że jest to jedyna tego typu, solidna konstrukcja  na rynku i że właśnie takiej szukał.

Montaż 8 metrowego AGROTUNELU w Poznani (18.03.2015)

Bardzo miło wspominamy więc wyprawę na Zachód i wizytę w Poznaniu.




piątek, 6 lutego 2015

Pierwsze ślady wiosny


1. Pielęgnujemy rośliny doniczkowe, zasilamy je nawozem, odkurzamy liście, by ułatwić roślinom dopływ promieni słonecznych.

2. Wysiewamy warzywa w domu lub w szklarni. Do wczesnego wysiewu doskonale nadają się seler, wczesna sałata, szpinak, pomidory, papryka. Wysiewamy też zioła takie jak bazylia majeranek i natkę pietruszki.

3. Porządkujemy i przygotowujemy szklarnię na nadejście nowego sezonu. Dokładnie myjemy wszystkie pojemniki do których będziemy sadzić rośliny, zapobiegnie to rozwojowi chorób u siewek.

4. Jeśli pogoda na to pozwala wykonujemy oprysk brzoskwini przeciw kędzierzawości i śliwy przeciw torbieli śliwy.

5. Zasilamy nawozami kwiaty cebulowe. Obficie podlewamy i zasilamy rośliny doniczkowe. Dbamy aby w pokojach nie było za sucho.

6. Przerzedzamy zimozielone gatunki traw, żeby lepiej rosły, uschnięte źdźbła wycinamy, kiedy zauważymy, że wypuszczają nowe pędy.

7. Do donic sadzimy tulipany, krokusy, żonkile lilie i mieczyki.

8. Ptaki wciąż potrzebują naszego wsparcia, dokarmiamy je więc aż do wiosny.

9. Jeśli pogoda pozwoli, zanim ruszy wegetacja, wykonujemy cięcie odmładzające drzew i krzewów. Usuwamy połamane i chore pędy. Przycinamy żywopłot i krzewy ozdobne.

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Życzenia na Nowy Rok 2015


Stary Rok odchodzi wielkimi krokami,
niech więc wszystkie złe chwile zostaną za Nami.

Nowy Rok niech Wam przyniesie 
dużo zdrowia, wiele radości,
a przede wszystkim szczęścia w miłości.
Szczęśliwego Nowego Roku!

-Życzy załoga AGROTUNELU:)




    Przedstawiamy zimowy AGROTUNEL w dwóch odsłonach. Zdjęcia wykonane 19.12.2014 r. 








Jak widać sałatka i szpinak ciągle dostarczają nam zdrowych i czystych witamin.







wtorek, 16 grudnia 2014

Przemysław Ćwik, Dziennikarz Onetu pisze dziś o "Najbezpieczniejszych produktach spożywczych"


"O zdrową żywność jest coraz trudniej. Półki sklepowe uginają się od artykułów spożywczych, ale większość z nich zawiera sztuczne dodatki i pozostałości pestycydów. Również żywność ekologiczna nie jest do końca wolna od zanieczyszczeń. W dodatku jest zbyt droga jak na możliwości finansowe przeciętnego Polaka. Pojawia się więc pytanie: czy można dziś jeszcze znaleźć naprawdę bezpieczne jedzenie? Sceptycy odpowiedzą, że nie. 


Mięso "od rolnika"



Foto: Shutterstock
http://kobieta.onet.pl/zdrowie/profilaktyka/
najbezpieczniejsze-produkty-spozywcze/77v54
Jeśli na ja­kość "skle­po­we­go" na­bia­łu można na­rze­kać, to nad mię­sem do­stęp­nym w ma­so­wej dys­try­bu­cji wy­pa­da za­ła­mać ręce. Oczy­wi­ście są chwa­leb­ne wy­jąt­ki. W du­żych mar­ke­tach czy sie­ciów­kach można cza­sem zna­leźć smacz­ne pro­duk­ty z nie­wiel­kich lo­kal­nych za­kła­dów mię­snych. Wy­so­kie wa­lo­ry sma­ko­we zwy­kle świad­czą o tym, że pro­dukt nie zo­stał za­fał­szo­wa­ny, np. na­strzyk­nię­ty so­lan­ką. Nie dają nam one jed­nak gwa­ran­cji co do stan­dar­dów ho­dow­li, w tym ro­dza­ju za­sto­so­wa­nej paszy. O zdro­we mięso czy wę­dli­ny ła­twiej jest na tar­gach eko­lo­gicz­nych w du­żych mia­stach, gdzie swoje pro­duk­ty sprze­da­ją drob­ni wy­twór­cy i ro­dzin­ne go­spo­dar­stwa. W ostat­nim cza­sie roz­wi­ja się rów­nież swo­isty żyw­no­ścio­wy ne­twor­king (m.​in. za po­śred­nic­twem sieci spo­łecz­no­ścio­wych), w ra­mach któ­re­go grupa osób skła­da się na mięso i wę­dli­ny za­ma­wia­ne bez­po­śred­nio "u go­spo­da­rza". Ja­kość ta­kich pro­duk­tów jest nie­po­rów­ny­wal­nie wyż­sza od tych do­stęp­nych w mar­ke­tach. Nie tylko pod wzglę­dem wła­ści­wo­ści sma­ko­wych, ale rów­nież od­żyw­czych i zdro­wot­nych.

Warzywa i owoce odporne
Foto: Shutterstock
http://kobieta.onet.pl/zdrowie/profilaktyka/
najbezpieczniejsze-produkty-spozywcze/1k5jl
 na szkodniki


Wa­rzy­wa i owoce to jedna z naj­zdrow­szych grup żyw­no­ści. Tak przy­naj­mniej było do nie­daw­na. Coraz czę­ściej bo­wiem do­bie­ga­ją nas nie­po­ko­ją­ce in­for­ma­cje na temat sto­so­wa­nych w upra­wach pe­sty­cy­dów oraz kon­se­kwen­cji zdro­wot­nych, jakie wy­ni­ka­ją ze spo­ży­wa­nia "pry­ska­nych" pro­duk­tów. Al­ter­na­ty­wą dla wa­rzyw­no-owo­co­wej "ma­sów­ki" jest żyw­ność eko­lo­gicz­na. Jed­nak za jabł­ko czy mar­chew­kę z eko­upra­wy trze­ba za­pła­cić wię­cej niż za pro­dukt bez cer­ty­fi­ka­tu. Na szczę­ście nie wszyst­kich wa­rzyw i owo­ców mu­si­my się oba­wiać ze wzglę­du na ska­że­nie "che­mią". Ame­ry­kań­ska or­ga­ni­za­cja Envi­ron­men­tal Wor­king Group co roku pu­bli­ku­je listę "Clean Fi­fte­en", na którą tra­fia­ją płody upraw uzna­ne za naj­bar­dziej bez­piecz­ne z punk­tu wi­dze­nia za­war­to­ści resz­tek pe­sty­cy­dów. W 2014 na czo­łów­kę ze­sta­wie­nia tra­fi­ły: awo­ka­do, ku­ku­ry­dza, ana­nas, ka­pu­sta, gro­szek i ce­bu­la. Co czyni je li­de­ra­mi "czy­stej pięt­nast­ki"? W przy­pad­ku ce­bu­li – brak "za­in­te­re­so­wa­nia" ze stro­ny szkod­ni­ków, który spra­wia, że nie wy­ma­ga ona sto­so­wa­nia środ­ków ochro­ny. W przy­pad­ku ana­na­sa czy awo­ka­do ochro­nę przed pe­sty­cy­da­mi daje gruba skór­ka, która utrud­nia prze­ni­ka­nie che­mi­ka­liów do miąż­szu.



Zioła 

Foto: CBCK / Shutterstock
http://kobieta.onet.pl/zdrowie/profilaktyka/
najbezpieczniejsze-produkty-spozywcze/msh1b
Trud­no je uznać za żyw­ność w sen­sie ści­słym. Sta­no­wią jed­nak nie­za­stą­pio­ne źró­dło sub­sta­cji od­żyw­czych i lecz­ni­czych: wi­ta­min, fla­wo­no­idów, fe­no­li, soli mi­ne­ral­nych, mi­kro­ele­men­tów. Gdyby co­dzien­nie go­ści­ły w na­szym menu, w po­sta­ci na­pa­rów, wy­wa­rów czy su­row­ca do­da­wa­ne­go do sa­ła­tek lub go­to­wa­nych po­traw, bez wąt­pie­nia ży­li­by­śmy dłu­żej i cie­szy­li się lep­szym zdro­wiem. Nie­ste­ty wie­dza zie­lar­ska, którą mogli się po­chwa­lić nasi pra­dziad­ko­wie, współ­cze­śnie za­ni­ka, a same zioła zo­sta­ły w dużej mie­rze wy­par­te z użyt­ku przez syn­te­tycz­ne leki i su­ple­men­ty diety. Na szczę­ście moda na go­to­wa­nie i zdro­wą żyw­ność do pew­ne­go stop­nia przy­wra­ca te cenne ro­śli­ny na nasze stoły. Coraz czę­ściej nasze pa­ra­pe­ty i bal­ko­ny ozda­bia­ją do­nicz­ki z ba­zy­lią, ma­je­ran­kiem czy ore­ga­no. W okre­sie we­ge­ta­cyj­nym warto rów­nież wy­ru­szyć za mia­sto i ro­zej­rzeć się za "swoj­ską" po­krzy­wą – jed­nym z naj­lep­szych źró­deł że­la­za. Przy oka­zji można po­szu­kać dziu­raw­ca (to naj­lep­szy na­tu­ral­ny an­ty­de­pre­sant!) czy po­pra­wia­ją­ce­go tra­wie­nie ru­mian­ku. Zioła ro­sną­ce dziko, z dala od upraw i za­bu­do­wań, z pew­no­ścią nie są ska­żo­ne opry­ska­mi. 

Bulwy i korzenie



Foto: bitt24 / Shutterstock
http://kobieta.onet.pl/zdrowie/profilaktyka/
najbezpieczniejsze-produkty-spozywcze/v5ywp
Nie cho­dzi o ziem­nia­ka czy mar­chew­kę z mar­ke­tu, ale pod­ziem­ne czę­ści ro­ślin dziko ro­sną­cych. Bie­ga­nie z sa­per­ką po po­lach i la­sach to pew­nie za­ba­wa nie dla każ­de­go – ale nie obie­cy­wa­li­śmy, że bę­dzie łatwo. Po­mysł nie jest jed­nak taki dziw­ny, jak może się wy­da­wać na pierw­szy rzut oka. Naj­lep­szym tego do­wo­dem jest to­pi­nam­bur – ro­śli­na zdo­by­wa­ją­ca prze­bo­jem pol­skie blogi ku­li­nar­ne. Można ją do­stać na pla­cach tar­go­wych w więk­szych mia­stach, a także w skle­pach in­ter­ne­to­wych. I choć to­pi­nam­bur, który tra­fia do sprze­da­ży, po­cho­dzi z upraw, to rów­nie do­brze mo­że­my go po­zy­skać, wy­ru­sza­jąc za mia­sto ze szty­chów­ką. Mowa bo­wiem o sło­necz­ni­ku bul­wia­stym, po­ra­sta­ją­cym brze­gi wód i lasów oraz te­re­ny ru­de­ral­ne. Pod­ziem­ne czę­ści tej ro­śli­ny to praw­dzi­wy przy­smak, w do­dat­ku po­le­ca­ny dia­be­ty­kom ze wzglę­du na za­war­tość inu­li­ny – po­li­sa­cha­ry­du o bar­dzo ni­skim in­dek­sie gli­ke­micz­nym. Inna atrak­cja "dzi­kiej kuch­ni" to ko­rzeń ło­pia­nu – znany z wła­ści­wo­ści an­ty­no­wo­two­ro­wych i bar­dzo po­pu­lar­ny w kuch­ni ja­poń­skiej, ale zu­peł­nie nie­do­ce­nio­ny w pol­skiej ga­stro­no­mii. Warto też wspo­mnieć o ko­rze­niu mnisz­ka le­kar­skie­go, rów­nież ce­nio­nym ze wzglę­du na wła­ści­wo­ści an­ty­ra­ko­we, a także chrza­nie. Ten ostat­ni – w od­róż­nie­niu od to­pi­nam­bu­ru czy ło­pia­nu – trud­no trak­to­wać jako prze­ką­skę, ze wzglę­du na ostry smak, ale z pew­no­ścią na­da­je się na przy­pra­wę lub skład­nik sa­ła­tek, np. w po­łą­cze­niu z jaj­ka­mi i śmie­ta­ną. 


Foto: Melpomene / Shutterstock
http://kobieta.onet.pl/zdrowie/profilaktyka/
najbezpieczniejsze-produkty-spozywcze/3xm1d

Jaja zielononóżek 

Znany pro­mo­tor jaj jako waż­ne­go skład­ni­ka na­szej diety, prof. Ta­de­usz Trzisz­ke, uważa, że jajka z ho­dow­li ściół­ko­wej czy nawet fer­mo­wej nie ustę­pu­ją pod wzglę­dem war­to­ści od­żyw­czych tym z eko­cho­wu. Co wię­cej, na­uko­wiec ar­gu­men­tu­je, że nie­któ­re jaja z wol­ne­go wy­bie­gu mogą za­wie­rać wię­cej me­ta­li cięż­kich niż te z chowu klat­ko­we­go. Dla­cze­go? Po­nie­waż kura, jako zwie­rzę mało wy­bred­ne, prze­łknie prak­tycz­nie wszyst­ko – rów­nież "zna­le­zi­ska" ska­żo­ne tok­sy­na­mi. W efek­cie nie­któ­re jaja z wol­ne­go wy­bie­gu – mimo że smacz­niej­sze – mogą za­wie­rać wię­cej me­ta­li cięż­kich niż te z chowu klat­ko­we­go, od kur kar­mio­nych paszą. Jed­nak sy­tu­acja wy­glą­da ina­czej w przy­pad­ku zie­lo­no­nó­żek ku­ro­pa­twia­nych – rasy kur, która w ostat­nich la­tach cie­szy się w Pol­sce ro­sną­cą po­pu­lar­no­ścią. Ich jajka uzna­wa­ne są nie tylko za smacz­niej­sze, ale rów­nież zdrow­sze od jaj zwy­kłych nio­sek. Powód jest pro­sty: zie­lo­no­nóż­ki są wy­bred­ne i bar­dzo sta­ran­nie do­bie­ra­ją sobie po­karm. W do­dat­ku jako kury pół­dzi­kie nie to­le­ru­ją ho­dow­li ma­so­wej. Je­dząc ich jajka, mamy więc prak­tycz­nie gwa­ran­cję, że po­cho­dzą one od szczę­śli­wych kur z wol­ne­go wy­bie­gu, a przy tym nie są ska­żo­ne tok­sy­na­mi. 


Przetwory mleczne "od rolnika"



Foto: Shutterstock
http://kobieta.onet.pl/zdrowie/profilaktyka/
najbezpieczniejsze-produkty-spozywcze/2wg03
Na temat ja­ko­ści na­bia­łu w pol­skich skle­pach można pisać wiele i w nie­po­chleb­nym tonie. Warto przy tym nad­mie­nić, że pol­ska żyw­ność, nawet ta pro­du­ko­wa­na ma­so­wo, i tak wy­pa­da nie­źle w po­rów­na­niu z ofer­tą więk­szo­ści kra­jów Eu­ro­py Za­chod­niej. Wciąż dzia­ła wiele okrę­go­wych spół­dziel­ni mle­czar­skich ofe­ru­ją­cych wy­so­kiej ja­ko­ści prze­two­ry mlecz­ne i mleko pod­da­ne je­dy­nie pa­ste­ry­za­cji, a nie ste­ry­li­za­cji UHT. Dla tych, któ­rzy chcą mieć cał­ko­wi­tą pew­ność, że ku­pu­ją towar "eko­lo­gicz­ny", roz­wią­za­nie jest wła­ści­wie jedno: za­ufa­ne źró­dło do­staw. Naj­le­piej za­przy­jaź­nio­ne go­spo­dar­stwo rolne z nie­wiel­ką ilo­ścią ro­ga­ci­zny. Go­spo­da­rze, któ­rzy wy­twa­rza­ją na­biał głów­nie na uży­tek wła­sny, a nad­wyż­kę prze­zna­cza­ją na han­del, praw­do­po­dob­nie prze­strze­ga­ją naj­wyż­szych stan­dar­dów ja­ko­ści. Znaw­cy te­ma­tu pod­po­wia­da­ją, że ja­kość to­wa­ru można wstęp­nie oce­nić po stan­dar­dach sa­ni­tar­nych go­spo­dar­stwa: jeśli obej­ście jest schlud­ne, a krowy czy­ste, rów­nież na­biał bę­dzie prima sort. "





poniedziałek, 15 grudnia 2014

Najczęstsze pytania



Dostajemy od Państwa wiele dowodów sympatii w formie pytań, za które bardzo dziękujemy i chcielibyśmy pokrótce na nie odpowiedzieć.

Wiadomość : 
Witam! Po emisji odcinka "Mai w ogrodzie" zainteresowałem się Państwa AGROTUELEM. Mam w ogródku tunel foliowy, ale chciałabym zastąpić go bardziej stabilną i trwałą konstrukcją. Proszę o informację, jaka jest cena standardowego AGROTUNEL 4 m x 6 m. 


Odpowiedź:
Cena finalna AGROTUNELU o rozmiarach 4 m x 6 m wynosi w przybliżeniu 5000 zł, zawsze brutto. Cena jest zależna od wielu zmiennych, kształtowanych przez indywidualne życzenia i potrzeby Naszych Klientów. Cena nie obejmuje kosztów dostawy i montażu.

Wiadomość : 
Interesuję mnie rozmiar 4x8. Proszę o podanie ceny.
Odpowiedź:
Cena AGROTUNELU w wymiarach 4 m x 8 m w przybliżeniu wyniesie 6 000 zł. Cena nie obejmuje kosztów dostawy i montażu.

Wiadomość:
Gdzie mieści się Państwa firma?
Odpowiedź: 
Firma GRT Engineering znajduje się w województwie podkarpackim, w mieście Leżajsk. 
ul. Sosnowa 19
37 -300 Leżajsk
Tel: 17 2401072

Wiadomość :
Witam serdecznie. Adres znalazłam na stronie programu "Maja w ogrodzie". Mam mała działkę 490m2 i chciałam umieścić na niej mini szklarnie. Moje pytanie brzmi. Czy można ja złożyć samemu oraz jaka jest cena. 
Odpowiedź:
Spokojnie Pani znajdzie 24m2 wolnej powierzchni.
AGROTUNEL to kompletna zabudowa szklarni, którą montuje się w krótkim czasie na przygotowanej wcześniej podmurówce. 
Z reguły staramy się spełnić oczkowania klientów i maksymalnie ułatwiamy możliwość samodzielnego montowania i użytkowania. W całości składamy ściany czołowe i montujemy do nich poliwęglan, co zdecydowanie ułatwia dołożenie pozostałych elementów – 2 belki nośne, 5 wręg oraz pozostałe pokrycie poliwęglanowe.

Wiadomość : 
Witam chciałabym zapytać czy możliwe byłoby wykonanie tunelu o wymiarach 8-10 m x 4 m i jaki byłby koszt tego przedsięwzięcia.
Odpowiedź:
Ze względu na przewietrzanie tunelu ogrodniczego maksymalna długość to 8 m. Oczywiście możemy wykonać każdy wymiar AGROTUNELU, ale z naszego doświadczenia wiemy, że 8m jest to długość optymalna.Cena w przybliżeniu wyniesie 6000 zł. Cena nie obejmuje kosztów dostawy i montażu.

Wiadomość : 
Witam! Chciałbym się dowidzieć jaka jest cena najmniejszego tunelu i jakie są wymiary . 
Odpowiedź:
Rozsądny, najmniejszy wymiar tunelu ogrodniczego to 4 m x 4 m, ale konstrukcyjnie możliwy jest każdy wymiar.
Cena takiego AGROTUNELU wyniosłaby 4000 zł bez kosztu dostawy i montażu.
Koszty zmieniają się ze względu na:
Rozmiar AGROTUNELU – możliwe modyfikacje
Grubość poliwęglanu – 4, 6, 8 mm (na życzenie klienta)
Dostawa – w zależności od odległość i zaakceptowaniu ustaleń



Wiadomość : 
Jaki jest termin realizacji zamówienia? 
Odpowiedź:
Realizacja zamówienia trwa do 3 tygodni od momentu podpisania umowy z ustaleniami.







Witajcie ponownie w AGROTUNELOWEJ bajce !

Nowy AGROTUNEL, praktyczna, mocna szklarnia poliwęglanowa jako mała architektura ogrodowa. Przydomowe szklarnie pojawiają się zarówno w aran...