Łączna liczba wyświetleń

piątek, 7 września 2018

A we wrześniu...






Przekopanie gleby w warzywniku

We wrześniu przekopujemy glebę w warzywniku (po zbiorze warzyw). Należy pozostawić ją na zimę w tzw. ostrej skibie. Pod wpływem mrozu poprawi się jej struktura, a co za tym idzie i jakość (szczególnie ciężkich gleb), stanie się także bardziej przepuszczalna. Zimą, podczas mrozów, zginą te szkodniki, które w czasie przekopywania zostały wydobyte na powierzchnię.
Wrzesień w ogrodzie: dzielenie roślin

We wrześniu - po przekwitnięciu - dzielimy kępy liliowców. Każdy fragment podzielonej rośliny powinien zawierać po kilka zdrowych pędów i własny system korzeniowy. Przed sadzeniem rany powstałe po dzieleniu warto posypać np. sproszkowanym węglem drzewnym.

Cięcie żywopłotów

We wrześniu przeprowadzamy cięcie żywopłotów formowanych liściastych zrzucających liście na zimę, ale uwaga: po raz ostatni w tym sezonie! Pamiętajmy, że zbyt późne przycinanie drzew i krzewów opóźnia ich przygotowanie do zimy, co może skutkować przemarznięciem roślin.



Przygotowanie gleby

Przed planowanym sadzeniem drzew i krzewów owocowych - na kilka tygodni przed ich zakupem - trzeba przygotować. Najpierw ziemię odchwaszczamy, potem zasilamy kompostem lub jednym z nawozów wieloskładnikowych, a następnie przekopujemy. Warto sprawdzić kwasomierzem odczyn podłoża i poprzez odpowiednie traktowanie (zakwaszenie lub odkwaszenie) doprowadzić go do poziomu odpowiedniego dla sadzonych roślin; Uwaga! Jeżeli gleba na działce ma odczyn kwaśny, przeprowadzamy wapnowanie, rozrzucając wapno nawozowe lub nawóz wapniowy, a jeśli sadzimy np. borówkę wysoką (wymaga podłoża o odczynie kwaśnym), należy glebę zakwasić np. torfem kwaśnym lub odpowiednimi nawozami.
Wrzesień w ogrodzie: rośliny balkonowe

We wrześniu przygotowujemy do zimowania rośliny balkonowe, taki jak pelargonie, fuksje czy surfinie. Kończymy ich nawożenie, a przed pierwszymi przymrozkami przenosimy do jasnego pomieszczenia, w którym temperatura wynosi 10–15 st.C i skracamy pędy o 2/3 długości.
Wrzesień w ogrodzie: rośliny wodne

Do zimowania przygotowujemy także rośliny wodne. Robimy to, jeśli we wrześniu jest już zimno i grożą przymrozki. Przycinamy pędy kilka centymetrów powyżej miejsca, z którego wyrastają korzenie. Najwrażliwsze, np. uprawiane na obrzeżach stawów cantedeskie etiopskie (kalle), przenosimy do ciepłego i widnego pomieszczenia. Mniej wrażliwe, np. większość grzybieni, opuszczamy w najgłębsze miejsce stawu (poniżej 1 m). Jeśli zbiornik jest płytszy, lepiej grzybienie włożyć do pojemnika z wodą i przenieść do widnej piwnicy.


źródło: www.wymarzonyogrod.pl

czwartek, 2 sierpnia 2018

Jedzmy pomidory sezonowo!


Sezon pomidorowy w pełni! Bawole serca, śliwkowe, malinowe, koktajlowe, każdy może wybrać coś dla siebie, jakie są Wasze ulubione?

My pomidory uwielbiamy i jemy je kilogramami. Trzeba korzystać, bo tylko latem możemy cieszyć się ich pysznym smakiem 
i cudownymi wartościami odżywczymi. 

Robicie przetwory z pomidorów? Ostatnio w ręce wpadł nam ciekawy pomysł na prosty i zdrowy pasztet pomidorowy z soczewicy.





Składniki:

  • 1 i 1/2 pełnej szklanki czerwonej soczewicy
  • 1 duża cebula
  • 4 łyżki oliwy
  • 1 średnia marchewka
  • 200 g koncentratu pomidorowego 
  • 3 duże jajka
  • słodka czerwona papryka w proszku
  • sól
  • czarny pieprz
  • sos sojowy

1. Soczewicę gotujemy w odpowiedniej ilości wody aż do miękkości, przekładamy na druszlak i odstawiamy do całkowitego ostygnięcia.

2. Na rozgrzanej oliwie, na wolnym ogniu dusimy drobno posiekaną cebulkę 
i marchewkę.

3. Warzywa  (wraz z oliwą) dodajemy do soczewicy ( do dużej miski).

4. Dodajemy koncentrat i doprawiamy wyraziście do smaku jeszcze przed dodaniem jajek.

5. Wlewamy jajka i blendujemy całość na gładką masę.

6. Przekładamy do foremki i pieczemy 40 - 45 minut w 200 stopniach.


Na ciepło pyszny, dopiero na zimno po odstaniu kilku godzin ładnie się kroi.



Smacznego:)

wtorek, 24 lipca 2018

Sierpień w ogrodzie.

"Chociaż lato w pełni, bo sierpień to nadal ciepły miesiąc i upały często nam dokuczają, zaczynamy już myśleć o jesieni, a nawet o przyszłym sezonie. Świadczy o tym wiele zabiegów, które powinniśmy już teraz przeprowadzić.
Wymienię choćby zbieranie nasion roślin jednorocznych czy bylin, które pieczołowicie zapakujemy do suchych torebek i oznaczymy, czy wysadzanie rozsady roślin dwuletnich, które nam zakwitną w przyszłym roku.
To wszystko robimy już z myślą o ogrodzie na następny rok. Tak samo przesadzanie bylin, które przekwitły.
Jednak w tym roku sierpień bije rekordy upałów, więc do moich podpowiedzi podchodzimy ostrożnie i robimy tylko to, co gwarantuje powodzenie. Przede wszystkim podlewamy ogród, najlepiej wcześnie rano, gdy rośliny są wychłodzone. Jeśli więdną, podlewamy także wieczorem.
Dzień jest coraz krótszy, zaczynają się poranne chłody, a na niektórych roślinach widać już niestety niewielkie oznaki upału i nadchodzącej jesieni.

Ogród

Chwasty wywozimy na kompostWyławiamy opadające liście








  • robimy sadzonki pelargonii i fuksji, jeśli chcemy je przechować na przyszły rok w jasnym i chłodnym pomieszczeniu
  • siejemy koperek, rzodkiewkę i sałatę na jesienny zbiór
  • systematycznie usuwamy przekwitnięte kwiatostany bylin
  • ścinamy lawendę po przekwitnięciu
  • pielimy chwasty na rabatach
  • suszymy ścięte zioła w przewiewnym miejscu
  • ostatni raz tniemy żywopłot formowany
  • ścinamy floksy, aby zakwitły jeszcze raz. Możemy je zasilić płynnym Florovitem
  • czyścimy rośliny jednoroczne w skrzynkach i donicach, aby przedłużyć ich kwitnienie. Usuwamy zarówno uschnięte liście, jak i przekwitnięte kwiatostany. Zasilamy je specjalnym nawozem dla roślin kwitnących. Jeżeli letnie kompozycje zupełnie uschły w czasie naszych urlopów i nie da się ich uratować, to nie należy ich żałować i trzeba posadzić nowe, które będą zdobić balkon jesienią np. trawy, żurawki, chryzantemy i bluszcz lub zimą np. wrzosy i karłowe iglaki
Robimy sadzonki fuksji i pelargoniiKwitną jeżówki








  • podlewamy pryzmę kompostową w czasie upałów
  • zbieramy cebulki przybyszowe lilii i wysiewamy je do pojemników, dzięki temu za 3 lata uzyskamy dużo roślin małym kosztem
  • wycinamy suche i chore pędy. Porażone przez grzyby palimy, a nie wyrzucamy na kompost
  • krzewy różane często porażone są w tym miesiącu przez mączniaka lub inne grzyby. Nie zapominajmy o usuwaniu chorych liści i opryskiwaniu fungicydami np. Bravo
  • rozmnażamy kosaćce
  • silnie tniemy wisterię (glicynię), aby mogła zakwitnąć w przyszłym roku
  • pikujemy rozsadę roślin dwuletnich (bratki, stokrotki, niezapominajki, malwy, naparstnice) na miejsce stałe
  • sadzonkujemy bylinowe odmiany goździków i innych roślin poduszkowych
  • sadzimy cebule zimowitów, krokusów jesiennych, pustynników, szachownic
  • sadzonkujemy iglaki np. tuje
  • przestajemy nawozić rośliny zimozielone, aby zdrewniały przed zimą
  • przesadzamy iglaki, nie zapominamy o podlewaniu i zraszaniu
W upalne dni podlewamy trawnik obficie i kosimy co tydzieńSałata na jesienny zbiór








Trawnik

  • w dalszym ciągu trawnik wymaga koszenia co tydzień
  • podlewamy go obficie przynajmniej co 2 dni w upalne dni, aby woda dostała się na głębokość przynajmniej 10 cm
  • zwracamy uwagę, czy dzieci nie pozostawiły na trawniku piłek lub innych większych zabawek (np. basenów). Jeżeli poleżą kilka dni, trawa w tych miejscach z pewnością wygnije
  • nawozimy trawnik nadal raz w miesiącu
  • chwasty dwuliścienne opryskujemy Bofixem (herbicyd selektywny)
Grzybienie w stawie zbytnio już się rozrosły





Staw

  • usuwamy martwe części roślin, aby nie dostarczały niepotrzebnych związków mineralnych, przyczyniających się do rozwoju glonów
  • czyścimy filtry poza stawem, obficie polewając wodą
  • uzupełniamy ubytki wody, spowodowane parowaniem
  • nadal karmimy ryby, pozostały pokarm wyławiamy lub sypiemy z umiarem, aby nie pływał zbyt długo

Dom

  • przestajemy nawozić kwiaty zdobiące nasze wnętrza, gdyż niebawem wejdą w okres spoczynku
  • usuwamy chore i suche liście
  • uważamy, aby nie ''zalać'' roślin umieszczonych w osłonkach. Jeśli zauważymy, że stoją w wodzie, należy jak najszybciej wyjąć roślinę z osłonki, pozostawić ją na noc np. w pustej wannie, aby nadmiar swobodnie wyciekł. Pamiętajmy, że nadmiar wody tak samo szkodzi, jak jej niedobór.
  • wycieramy liście z kurzu"
(źródło: https://www.ogrodowisko.pl/artykuly/22-co-robimy-w-ogrodzie-w-sierpniu)

piątek, 25 maja 2018














Mamy dla Państwa propozycję dwóch prostych
i ekologicznych oprysków. Takie opryski warto stosować juz od wczesnej wiosny. Pierwszy oprysk można zastosować około 2 tygodni po posadzeniu.

1. Z soli Epsom (gorzka sól).Łyżeczkę soli Epsom nalezy rozpuścić w 4 l wody. Wlać do spryskiwacza, opryskiwać co 4 tygodnie pędy pomidorów, zwłaszcza ich szczyty z pączkami kwiatowymi. Środek ten zapobiega gniciu pędów kwiatowych.

2. Z drożdży. 1/3 kostkę drożdzy rozpuścić w 4 l wody. Spryskuj krzewy pomidorów co 4-5 tygodni. Roztwór ten zmniejsza ryzyko zarazy ziemniaczanej i innych chorób bakteryjnych i grzybiczych.


wtorek, 15 maja 2018

Likopen dla urody.


Likopen to naturalny pigment (to dzięki niemu pomidory są czerwone), który pomaga zachować gładką i młodą skórę - poprawia jej gęstość i jędrność. Jest świetnym antyoksydantem, zmniejsza też negatywny wpływ promieniowania UV na skórę. Likopenu nie niszczy gotowanie, wręcz przeciwnie - w przetworach z pomidorów jest go znacznie więcej niż w owocach świeżych.

Likopen jest uwalniany podczas rozdrabniania, gotowanie i smażenia.

Gdy świeży pomidor zawiera 7-20mg likopenu w 100g, to koncentrat czy sos pomidorowy może mieć nawet 150mg likopenu w 100g. Warto wiedzieć, że dzienne zapotrzebowanie dorosłego człowieka wynosi 75 mg.
Likopen rozpuszcza się w tłuszczach, dlatego najlepszym jego źródłem są dania pomidorowe z dodatkiem oliwy.



poniedziałek, 1 stycznia 2018

To był dobry rok.

   Nadszedł Nowy Rok 2018, wraz z Nim nadchodzi nowe. Nowe wyzwania, nowe obowiązki i co najważniejsze - nowa hala, w której rusza produkcja seryjna Agrotuneli. Można tu dużo opowiadać, ale najlepiej zobaczyć efekt "prawie" końcowy.



 Z wielką radkością, możemy podsumować Rok 2017. Nasze plany, marzenia i wyzwania, które stały przed nami, udało się zrealizować. 


SZCZĘSLIWEGO NOWEGO ROKU!



czwartek, 29 czerwca 2017

Pomidor na zdrowie.

 
Zachęcamy każdego z Was do uprawy pomidorów. Jeśli masz słoneczne miejsce, możesz hodować pomidory nawet w doniczce, możesz też posadzić pół tuzina roślin w ogródku lub w Agrotunelu. Sam przy tym możesz skorzystać, ponieważ uzyskasz kontakt z naturą oraz pomidory o niesamowitym smaku. A jeśli z jakiegoś powodu nie możesz lub nie chcesz hodować pomidorów, kupuj je od lokalnych, zaufanych rolników.

   Pewien "producent pomidorów" zdradził: "nie płacą mi ani grosza za smak, ani jednego. Płacą mi za wagę". Więc sami rozumiecie, że komercyjna hodowla pomidorów została ukierunkowana na ich jak największą wagę. Muszą rosnąć bardzo szybko i być odporne na choroby. 
Dlatego skoro jest to warzywo sezonowe, powinniśmy je jeść sezonowo. 
Fakt, jesteśmy przyzwyczajeni do wygody, że kiedy idziemy do hipermarketu spodziewamy się dostać wszystko na co tylko mamy ochotę, o każdej porze roku. 
Niestety tylko nieliczni zdają sobie sprawę z faktu, że wraz z pomidorami, ogórkami i wieloma wieloma innymi warzywami i owocami, otrzymujemy "stwory" przechowywane w etylenie w gratisie z ogromną dawką pestycydów.

  Pomidory hodowane w Agrotunelu mają zdecydowanie przedłużoną sezonowość! Osobiście już od dwóch tygodni mogę cieszyć się cudownym smakiem pomidorów i ogórków z własnej hodowli w Agrotunelu. 

     Dlatego apeluję! 
Uprawiajmy własne, czyste,smaczne i zdrowe warzywa! 



wtorek, 9 maja 2017

Znowu trzeba zacząć …


Namawiałem, o jakikolwiek wpis dla naszych najwierniejszych, najlepszych, cierpliwych (8300 wejść, zawsze jestem pod wrażeniem ) … ale wiem że Macierzyństwo ma swoje prawa i pierwszeństwo przede wszystkim !!!
Więc piszę sam. Wiele się zmieniło od czasu amatorskiego startu Agrotunelu, pierwszą halę produkcyjną wybudowaliśmy a teraz realizowana jest nowa inwestycja za 4 miliony złotych - obiekt z maszynami i profesjonalnymi urządzeniami głównie pod seryjną produkcję Agrotuneli. Koszty produkcji i rozwiązania organizacyjne pozwolą na konkurencyjne optymalne ceny dla Was Klientów. Produkcja wielkoseryjna pozwoli nareszcie na zaspokojenie zapotrzebowanie rynku na zdrową świeżą żywność … w zasięgu ręki. Pewnie, wiem jest to niepopularne społecznie działanie, ale własne zioła, szczypiorek, pietruszka - przeciwko drogim suplementom i witaminom, to takie przaśne i prymitywne. To było prowokacyjne, ale w deszczowy, prawie śniegowy dzień 9 maja 2017, patrząc na rosnące zawiązane już truskaweczki – dla Oli i Kuby – to sama radość Wam to napisać i pokazać. Waszym dzieciom i wnuczkom też życzę takiej możliwości – malutkiej Hani też, może za wcześnie, ale znając jej Mamę … będzie tak samo wszystko miała. I takie jest to prawdziwe ŻYCIE. 
Moja świętej pamięci Mama, po stracie w ciągu 1 tygodnia dwójkę moich Braci na zapalenie opon mózgowych (nie było szczepień – 1953 rok) zawsze do końca Jej dni nigdy nie jadła pierwszych corocznych owoców, bo mówiła ze są to zawsze owoce dla Nich. Nostalgicznie do dziś to pamiętam …, ale trzeba dzieci szczepić, tylko nowoczesnymi szczepionkami i … pierwsze owoce też są dla Nich, i naprawdę docenią to na pewno.

Wyszło słońce, na dziś to tyle, ale obiecuję że już na pewno będą wpisy, jest dobrze, nawet bardzo – budowa idzie !!!!

A te zdjęcia zostały zrobione 4 kwietnia 2017 roku. Ukazują one ogromną przestrzeń, na której już niebawem stanie nowe miejsce /fabryka naszych AGROTUNELI - tuż obok funkcjonującej od 3 kwietnia 2017r. hali produkcyjnej Firmy Technicznej. Nasz TIM nabiera sił i to dosłownie, z każdym dniem coraz większych.





Wasz wiosenny, sentymentalny

Józek Gramatyka

środa, 3 sierpnia 2016

Róża pnąca,piękna dekoracja ogrodu.





Róże pnące zwane czepnymi to najbardziej dekoracyjne, największe i najwyższe krzewy różane. Mogą dorastać do 6 m wysokości, kwitną bardzo obficie, a wiele z nich powtarza kwitnienie. Wśród licznych odmian, dostępne są w sprzedaży krzewy o kwiatach czerwonych, różowych, białych lub żółtych.Jedną z najwartościowszych odmian o kwiatach żółtych jest róża 'Golden Showers', która podczas kwitnienia zmienia się w złocistą, przyjemnie pachnącą, ogrodową kaskadę. Jest łatwa w uprawie i przyjemna w utrzymaniu.


Pierwsze róże pnące powstały ze skrzyżowania róży wielkokwiatowej i róży Wichury. Kolejne krzyżówki międzyodmianowe przyczyniły się do uzyskania wielu cennych odmian, w tym powtarzających kwitnienie. 



Jedną z najbardziej eleganckich i polecanych do sadzenia  w ogrodach jest właśnie odmiana 'Golden Showers'. Została ona uzyskana w Stanach Zjednoczonych w 1956 r. jako efekt skrzyżowania róży 'Captain Thomas' z 'Charlotte Armstrong'. Jest to róża szybko rosnąca, o długich pędach, które nie mają zdolności do pięcia się, a jedynie wspierają się na podporach. Sztywne, brązowozielone, prawie nie mające kolców pędy osiągają do 3 m. Aby uzyskać formy pnące, należy przywiązywać je do podpór. Złociste kwiaty pojawiają się na pędach bocznych wyrastających z pędów głównych, ukształtowanych w poprzednim sezonie. Zazwyczaj są pojedyncze lub rozwijają się w grupach po 3-5 kwiatów. Są duże, o średnicy 10-12 cm, złocistożółte, półpełne, złożone z ok. 25 płatków. W pełni kwitnienia wydzielają łagodny, słodko-herbaciany zapach.
W pełnym słońcu mogą blednąć i szybko przekwitać. Odmiana 'Golden Showers' zakwita jako jedna z pierwszych róż pnących, czasami już pod koniec maja i na początku czerwca oraz kwitnie powtórnie we wrześniu  i październiku, choć już mniej obficie.



Róża 'Golden Showers' idealnie nadaje się dla początkujących ogrodników, ponieważ jest odporna na choroby oraz tolerancyjna na niesprzyjające warunki uprawy i prawie nie wymaga pielęgnacji.
Lubi miejsca słoneczne, ale niezbyt gorące. Lepiej posadzić ją przy wschodniej ścianie budynku niż przy południowej, wówczas kwiaty dłużej zachowują świeżość. Ten piękny okaz nie ma specjalnych wymagań co do gleby - dobrze rośnie w przeciętnej, umiarkowanej wilgotnej ziemi ogrodowej o lekko kwaśnym odczynie. Nie wymaga usuwania przekwitłych kwiatów (róża sama się oczyszcza) ani cięcia, choć dobrze je znosi. Bo silnym przycięciu lub przemarznięciu, szybko odrasta.

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Musimy się pochwalić:)

Musimy się pochwalić, w naszym AGROTUNELU mamy już piękne dojrzałe ogórki i pomidory:)





Wymagania pomidora – światło, temperatura 
i wilgotność

Pomidor jest warzywem ciepłolubnym i do wzrostu potrzebuje wysokich temperatur, dlatego też szklarnia to idealne miejsce do jego uprawy. Dzięki zastosowaniu osłon okres wegetacyjny pomidora znacznie się wydłuża – rośliny sadzimy wcześniej i znacznie dłużej zbieramy plony. Optymalna temperatura powietrza do wzrostu pomidora to 22-27ºC w dzień i 17-21ºC w nocy. Przy temperaturze niższej niż 10ºC oraz wyższej niż 32ºC jego wzrost zostaje zahamowany, dlatego też w letnie upały szklarnie koniecznie musimy wietrzyć. Ważna jest także temperatura podłoża, powinna wynosić 15-18ºC. Zbyt niska temperatura hamuje wzrost systemu korzeniowego co wpływa negatywnie na wzrost, kwitnienie i owocowanie. Pomidor lubi także dużo światła, a gdy ma go zbyt mało znacznie gorzej rośnie, łodygi się nadmiernie wyciągają, gorzej kwitnie i późno zawiązuje owoce. Wilgotność powietrza powinna wynosić 60-65%, przy wyższej ograniczone jest rozprzestrzenianie się pyłku (zlepianie). Podłoże powinno mieć wilgotność w granicach 70-85%. Niedobór wody powoduje zrzucanie zawiązków i kwiatów, a wahania wilgotności podłoża w okresie owocowania powodują pękanie owoców.

Podlewanie i nawożenie

Po posadzeniu sadzonek pomidora na miejsce stałe rośliny intensywnie podlewamy, a przez kolejne dni skąpo, po to aby dobrze się ukorzeniły. Później przestrzegajmy zasady że pomidora najlepiej podlewać rzadko i obficie, a nie często i skąpo. Pomidory najwięcej wody potrzebują w okresie zawiązywania i dorastania owoców. Podczas podlewania uważajmy aby nie polewać woda liści i owoców, gdyż może to sprzyjać infekcjom. Pierwsze nawożenie wykonujemy 3 tygodnie po posadzeniu roślin. Najlepiej zastosować gotowe specjalistyczne nawozy do pomidorów i stosować je według zaleceń producenta. W początkowej fazie wzrostu pomidor będzie potrzebował dużo azotu do tworzenia zielonej masy – można mu go dostarczyć stosując saletrę amonową (dawki podane na opakowaniu). W trakcie intensywnego wzrostu będzie wzrastać zapotrzebowanie również na inne pierwiastki – najlepiej wtedy stosować uniwersalne nawozy do uprawy warzyw, np. azofoska, fructus, florovit i wiele innych. Optymalna zawartość pierwiastków w glebie wynosi 90-120 N, 60-80 P, 200-250 K, 60-80 Mg oraz 1200-1500 Ca.

Prowadzenie na jeden pęd, usuwanie liści 
i ogławianie

Pomidory w amatorskiej uprawie w szklarni dorastają nawet do 1,5 metra wysokości (niektóre odmiany szklarniowe nawet więcej), wymagają więc solidnego podparcia. Najczęściej stosuje się pionowe sznury zamocowane do konstrukcji dachu szklarni. Rośliny podwiązujemy już po posadzeniu i systematycznie okręcamy wokół podpór. Aby pomidor zachował odpowiedni pokrój i rodził jędrne i wybarwione owoce niezbędne będzie jego systematyczne prowadzenie na jeden pęd (rzadziej na dwa). W tym celu usuwamy wszystkie pędy boczne, które wyrastają z kątów liści! Usuwamy także dolne liście, gdy owoce najniższego grona będą miały 3 cm średnicy. Jednorazowo usuwamy jedynie 3-4 liście, a zabieg ten powtarzamy wielokrotnie wraz ze wzrostem rośliny i owocowaniem na coraz wyższych gronach. Stymuluje to pomidory do wzrostu i poprawia dojrzewanie owoców. Na 7 tygodni przed planowanym zakończeniem uprawy przeprowadzamy zabieg ogławiania – w tym celu usuwamy wierzchołek pędu głównego pozostawiając dwa do trzech liści nad ostatnim rozwiniętym kwiatostanem. Dzięki temu roślina nie będzie się już rozrastać a spożytkuje całą energię na „wyżywienie” wykształconych lecz jeszcze niedojrzałych owoców.

środa, 15 czerwca 2016

Pielęgnacja pomidorów - odpowiednie odżywianie to gwarancja obfitych plonów.





   O tej porze roku krzaczki pomidorów są już w pełnym rozkwicie.Nadszedł czas na nawożenie. Zanim rośliny zaczną kwitnąć i owocować, można wzmocnić jej zwykłą odżywką, żeby dobrze rosły. Później jednak przydatna będzie specjalistyczna odżywka do pomidorów, zawierająca duże ilości potasu i fosforu, która powodują obfite kwitnienie i owocowanie. Pamiętajmy o podlewaniu pomidorów również pomiędzy kolejnymi aplikacjami odżywki, zwłaszcza podczas suszy. Ciekawym pomysłem dla ekologicznych ogrodników jest zrobienie własnej organicznej odżywki na bazie żywokostu, którego liście zawierają duże ilości potasu. Wystarczy grubo posiekać jego liście, umieścić je ciasno w wiadrze i poczekać, aż puszczą sok. Powstały płyn rozcieńczamy wodą w proporcji: 1 część soku na 10 części wody. Roztwór nie może być za mocny.






Prace przy pomidorach:

1. Pamiętaj o podwiązywaniu krzaczków do podpór lub sznurków. Rób delikatne pętelki wzdłuż łodyg w odległości ok. 20 cm.




2. Gdy tylko pojawią się boczne odrosty, koniecznie je usuwaj. Dzięki temu roślina wytworzy dorodniejsze owoce.





3. Regularnie sprawdzaj, czy krzaczki nie zostały zaatakowane przez szkodniki, które mogą zrujnować plony. Na spodniej części liści czasem pojawiają się mączliki.
4. Podlewaj rośliny regularnie.




Witajcie ponownie w AGROTUNELOWEJ bajce !

Nowy AGROTUNEL, praktyczna, mocna szklarnia poliwęglanowa jako mała architektura ogrodowa. Przydomowe szklarnie pojawiają się zarówno w aran...